Gdzie na sylwestra? Autostop zimą

SAM_0051-001

Śmiało można stwier­dzić,  że za­raz po imie­ni­nach ciotki Aliny i pi­żama party z zio­mami z pod­sta­wówki, syl­we­ster to naj­moc­niej­sza im­preza w ciągu ca­łego roku. Więk­szość lu­dzi skru­pu­lat­nie roz­my­śla jak go spę­dzić. Do­mek w gó­rach,  bal, a może do­mówka? Za­ło­że­nie jest jedno — ma być grubo. Je­śli mamy po­dróż­ni­cze za­cię­cie i ten­den­cje do po­dej­mo­wa­nia de­cy­zji, w sto­sunku do któ­rych więk­szość spo­łe­czeń­stwa puka się w czoło, to z pew­no­ścią zde­cy­du­jemy się na au­to­stop zimą. W końcu ma być grubo. WIĘCEJ… »

Polowanie na zorzę polarną

Polowanie na zorzę polarną

Mapa in­te­rak­tywna

Stwo­rzy­li­śmy wy­jąt­kową mapę in­te­rak­tywną z wy­jazdu do Nor­we­gii, w któ­rej krok po kroku przed­sta­wi­li­śmy, jak wy­glą­dało na­sze po­lo­wa­nie na zo­rzę po­larną. Jest to po­łą­cze­nie mapy z miej­scami, które od­wie­dzi­li­śmy, zdjęć zo­rzy i tek­stu o tym zja­wi­sku. Dużo prak­tycz­nych in­for­ma­cji, po któ­rych nie po­zo­sta­nie Ci nic in­nego jak ru­szyć w drogę w po­szu­ki­wa­niu Aurora’y Borealis!

WIĘCEJ… »

Wejście na Kazbek — niezbędne informacje i relacja

2452_1

Ka­zbek. Ot, je­den z kau­ka­skich szczy­tów. W grud­niu 2013, bę­dąc na ob­jaz­dówce po Gru­zji (#wiz­zair #pół­darmo), sta­ną­łem obok ko­ściółka Tsminda Sa­meba i pa­trząc na lo­dowy szczyt po­my­śla­łem — “Echhh, wej­ście na Ka­zbek, to do­piero musi być uczu­cie”. Po chwili mój współ­to­wa­rzysz Mar­cin rzu­cił – „Mam po­mysł. Obierzmy so­bie za cel, że w prze­ciągu dwóch lat wej­dziemy tam, co wy na to?” Po­pa­trzy­łem na niego bła­gal­nym wzro­kiem - “No Ty chyba nie­po­ważny je­steś, ja na­wet zimą w Biesz­cza­dach nie by­łem…” Czło­wiek to jed­nak głupi jest … i wcale nie cho­dzi tu o Mar­cina :). WIĘCEJ… »

Autostopem do Gruzji #STOPEMnaKazbek — relacja z wyprawy

CAMERA

Na po­czą­tek parę pod­sta­wo­wych in­for­ma­cji o na­szej po­dróż au­to­sto­pem do Gruzji:

Ter­min: 17.08–14.09.15 (28 dni) Styl: au­to­stop, na­miot, trek­king wy­so­ko­gór­ski Noc­legi: NAMIOT — wszę­dzie gdzie się da; opusz­czone bu­dynki; go­ścina u lu­dzi;  2x co­uch­sur­fing;  1 ho­stel (Stam­buł), 2x gu­estho­use (przed i po Ka­zbeku) Koszty: ży­cie – 650 zł, wy­po­ży­cze­nie sprzętu gór­skiego – 120 zł; lot po­wrotny z Gru­zja – Pol­ska — 180 zł, RAZEM : 950 zł Trasa: 3500 km Polska-Gruzja  (7 dni) + 2000 km ob­jaz­dówki po Gru­zji i Ar­me­nii Cel: Ka­zbek 5033 m.p.p.m.; zgłę­bie­nie za­kau­ka­skiej kul­tury i stylu życia

Prze­ży­cia: BEZCENNE WIĘCEJ… »

Filmik #STOPEMnaKazbek

stopemnakazbek film

Mie­sięczna wy­prawa za­mknięta w nieco po­nad 3 mi­nu­to­wym kli­pie. W sam raz, żeby po­czuć kli­mat Gru­zji i przy­gód, które nas spo­tkały. Nie za­bra­kło ład­nych wi­docz­ków, gru­ziń­skiej cza­czy, au­to­stopu jak i wej­ścia na Ka­zbek 5033 m n.p.m.

 

WIĘCEJ… »

Cebulane Bieszczady — czyli podróżnicze afterparty po #STOPEMnaKazbek

DSC_1491

Ce­bu­lane Biesz­czady — było MEGA! Tak sło­wem wstępu mogę okre­ślić to co czuję za­raz po po­wro­cie.
Dzie­siątki ki­lo­me­trów prze­by­tych po biesz­czadz­kich szla­kach, wschody i za­chody słońca na po­ło­ni­nach, ogni­ska, gra­nie i śpie­wa­nie, a także wie­czo­rek po­dróż­ni­czy prze­peł­niony świet­nymi pre­zen­ta­cjami i hi­sto­riami. A wszystko to spięte klamrą cią­głej in­te­gra­cji i luź­nej at­mos­fery two­rzo­nej przez wspa­nia­łych lu­dzi #wybornie.

WIĘCEJ… »

Co spakować w podróż z plecakiem? Uniwersalne rady

IMG_0455

Pa­ko­wa­nie w stylu light&fast

W dro­dze, gdy nasz do­by­tek mu­simy zmie­ścić w ple­caku, klu­czową sprawą jest to, jak i co spa­ko­wać w po­dróż z ple­ca­kiem? Z jed­nej strony trzeba być przy­go­to­wa­nym na wszystko, a z dru­giej mu­simy no­sić ten to­bół na ple­cach przez cały czas. Jak zna­leźć złoty śro­dek? Zdra­dzę ce­bu­lany ko­deks pa­ko­wa­nia w stylu fast&light. MYK!

WIĘCEJ… »

Brzydota i trud — przepis na udaną podróż?

SAM_0358

Cel i spo­sób po­dróży wiele mówi o czło­wieku. Mnie po­ciąga to co na­tu­ralne. Wie­cie, pa­ku­jesz w ple­cak rze­czy po­trzebne do prze­ży­cia i wioo. Bez zbęd­nego pa­tosu. ‘Ce­bula’ to spo­sób na od­brą­zo­wie­nie po­mnika ja­kim jest po­dróż.. że niby to tylko te ładne i przy­jemne rze­czy. Wa­ka­cje ko­ja­rzą się z labą, a we­dług mnie po­dróż po­winna po­bu­dzać my­śle­nie na te­mat rze­czy­wi­sto­ści. Świat jest taki za­dzi­wia­jący. <3

WIĘCEJ… »

Top 5 miejsc w Alpach Julijskich

SAM_1541

Re­jon Alp Ju­lij­skich ob­fi­tuje w nie­prze­ciętne miej­sca i piękne kra­jo­brazy. Po wi­zy­cie w kra­inie wa­pien­nych gór i szma­rag­do­wych rzek stwo­rzy­li­śmy su­biek­tywną li­stę MUST SEE tego zja­wi­sko­wego ka­wałka sLOVEnii.

WIĘCEJ… »

Misja Triglav 2 864 m n.p.m.

SAM_1392

       My­śląc o dłu­gim czerw­co­wym week­en­dzie, zaj­rze­li­śmy do na­szej szu­flady z POMYSŁAMI NA i oka­zało się, że jest tam cie­kawa pro­po­zy­cja. W Sło­we­nii po­miesz­kuje na Era­smu­sie na­sza zna­joma Ma­ry­sia. W tym ma­lut­kim kraju u pod­nóża Alp, wy­ra­sta szczyt nie­mal na gra­nicy trzech państw – Sło­we­nii, Włoch i Au­strii, a mia­no­wi­cie Tri­glav (stąd jego na­zwa). Jest to naj­wyż­sze miej­sce w oko­licy. Jako, że lu­bimy być wy­soko #ja­ki­skom­pleks? Nie po­zo­stało nam nic in­nego jak spa­ko­wać ple­caki. Sami ro­zu­mie­cie, za­pro­sze­nie ze Sło­we­nii plus wolny ter­min, to dla nas jak 2+2.

WIĘCEJ… »

O nas dwóch

Elo! Tu Pa­tryk i Ka­mil, czyli dwaj stu­den­ciacy prze­mie­rza­jący świat.

GENEZA: Ce­bula nie wy­maga luk­su­so­wych wa­run­ków. Gdzie się jej nie za­sieje tam wy­ro­śnie. Tak samo jest i z nami. Pal­cem wska­zu­jemy miej­sce na ma­pie, a mie­siąc póź­niej już tam zmie­rzamy. Cią­gła chęć prze­by­wa­nia w dro­dze, wraz z ce­bu­laną nie­chę­cią do wy­da­wa­nia pie­nię­dzy, spra­wia, że po­ru­szamy się au­to­sto­pem lub ta­nimi li­niami. Cały nie­zbędny do­by­tek no­simy w ple­ca­kach, a na­miot staje się na­szym do­mem. Przy­goda, na­po­tkani lu­dzie i kli­mat miejsc jest tym co nas napędza.

K i P

Znajdź nas na facebooku!

Nasze podróże

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na newsletter, a nie ominie Cię już żaden wpis!


Siew cebuli w..